Ambasadorki

Ambasadorki

Nasza Fundacja wspiera kobiety w osobistym rozwoju, budzeniu własnego potencjału, w poznawaniu siebie. Pomaga w odkrywaniu własnego piękna i kreatywności, wewnętrznej poezji i obrazów duszy.
Czyny mówią więcej, niż słowa… Chcemy przedstawić Wam sylwetki kobiet, które w efekcie naszych wspólnych działań rozkwitły – poznajcie nasze Ambasadorki!

Kobiety barwne, mądre i silne, które zapraszają Was, drogie Panie, do naszego  miejsca – Miejsca Kobiet, by dzielić je wspólnie z Wami.

Ambasadorki. Kim są?

Są żywym dowodem na moc działania Miejsca Kobiet.
Własnym przykładem, swoją historią pokazują, jaką rolę MK odegrało w ich życiu.
Prezentują, w jaki sposób zaszła w nich zmiana. Dowodzą, że każda z Was może po tę zmianę sięgnąć i z pomocą Miejsca Kobiet, jej w sobie dokonać.

Oto one, Ambasadorki Miejsca Kobiet.

 

ambasadorki_dominika

 

Absolwentka Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, na co dzień pracownik międzynarodowej firmy finansowej oraz pasjonatka psychologii życia społecznego i szeroko pojętego rozwoju osobistego. Uczestniczka szkolenia „Liderki z ukrytym potencjałem…”, z Miejscem Kobiet związana praktycznie od początku istnienia stowarzyszenia. W wolnym czasie lubi mieć pod ręką dobrą książkę lub po prostu telefon by móc obdzwonić przyjaciół.

„Moim zdaniem najpiękniejszym darem jaki można podarować kobiecie jest pomoc w odnalezieniu samej siebie. My kobiety mamy to do siebie,że obsesyjnie staramy się obsadzać się w różnych rolach – im więcej tym lepiej. Chcę być idealną żoną, perfekcyjną matką, kochanką, kucharką, pracownicą…. i tak bez końca, zapominając o tym,że przede wszystkim jesteśmy sobą. Mamy dusze i ciała które trzeba wciąż pielęgnować. Mamy wiele wspaniałych zalet i wad z którymi możemy pracować. Mamy swoje potrzeby, których nie powinnyśmy pomijać. Miejsce kobiet jest źródłem w którym kobieca energia przepływa niewyczerpalnie i wszystkie z niej korzystamy – garściami.”

ambasadorki_natalia

 

„Mam napisać o sobie. Tylko co? Pierwszą rzeczą, która mi przychodzi do głowy myśląc o sobie jest to, że Jestem Wariatką. Uwielbiam tak o sobie myśleć. Jeśli miałabym dziś wybrać zawód to byłoby to bycie po prostu. Bo lubię być. Być sobą. Być wśród ludzi i być sama. Być kobietą.  Lubię żyć i otwierać się na życie. W końcu! Nie zawsze tak było. Szukałam. Próbowałam. Walczyłam ze sobą i o siebie. I wygrywam. Wygrałam moje życie m.in. ocaliłam moje wnętrze, a to jak się okazuje, jedyne co mam. Powiedziałabym, że jedyne o co warto walczyć- o siebie i swoje szczęście.

Mam 23 lata. Czasem czuję się jakbym przeżyła ich dużo więcej. W docieraniu do prawdy wewnątrz pomogły mi spotkania z kobietami. Niestety rzadko kiedy dostajemy pełen obraz tego co oznacza bycie kobietą. Często matki nie cieszyły się w pełni kobiecością. Dlatego dobrze jest przebywać wśród innych kobiet i czerpać dla siebie wzorce, których nie znamy, nie pamiętamy. Po prostu możemy być ze sobą, wymieniać się i uczyć. Tak jest w Miejscu Kobiet.

Dziś zachęciłabym kobiety do jednoczenia się, wymiany spostrzeżeń i odnajdywania prawdy o sobie. O swoich potrzebach. Rezygnuje każdego dnia ze sztywnych schematów i pozwalam wydarzyć się temu co dla mnie najlepsze (czasem myślę: może wszechświat wie lepiej ode mnie) . Dzięki odkrywaniu kobiecości bardziej rozumiem mężczyzn i doceniam ich obecność. Wierzę, że nie potrzebujemy już ze sobą walczyć, narzekać i żyć w braku zrozumienia. Dążę do harmonii pomiędzy tym co męskie i kobiece, wewnątrz i na zewnątrz.

A w rzeczywistości wygląda to tak, że przerwałam studia architektoniczne, zaczynam prowadzić swoje warsztaty z ruchu autentycznego, pracy z głosem i rysunku intuicyjnego. Rysuję i maluję. Właśnie zrobiłam kurs masażu. Lubię pisać i chciałabym napisać książkę. A teraz wyjeżdżam w podróż i nie wiem gdzie ona mnie zaprowadzi.”